paweł nauman paulina młynarska
Paulina Młynarska (50 l.) kilka miesięcy temu poddała się profilaktycznej mastektomii, czyli zabiegowi usunięcia piersi. Teraz na Instagramie pochwaliła się
Paulina Młynarska nie wytrzymała nagonki mediów na Małgorzatę Rozenek, u której dopatrzono się szwów za uszami, gdy opuszczała studio "Dzień Dobry TVN". Tajemni
Paulina Młynarska jakiś czas temu porzuciła życie w Polsce i przeprowadziła się na Kretę. Tam mieszka w przepięknym, uroczym domu ze swoimi licznymi zwierzętami, praktykuje jogę i pisze książki. Jej dom na zdjęciach przypomina prawdziwą oazę spokoju. Widać, że dziennikarka znalazła prawdziwe miejsce na ziemi i jest tam
Alicja Nauman: wiek. Artystka urodziła się w 1992 roku, a więc w tym roku skończyła 27 lat. Jest tancerką choreografką oraz aktywistką. Bardzo często uczestniczy w manifestacjach i protestach, które głównie dotyczą sprzeciwu wobec władzy, a także kościoła. Prężnie działa w walce o prawa ludzi, ale również stara się
Posts about Paulina Młynarska written by xxx. A miało być tak pięknie… Najpierw zrobiono ludowi wodę z mózgu, że pandemia już opanowana, niczym nie zagraża, Bóg nas ochroni, więc spokojnie można walić tysiącami na wiece wyborcze oraz urn, oczywiście bez maseczek i wspierać sercem i duszą pana Dudę.
Paulina Młynarska opublikowała nową piosenkę. Utwór na podstawie wiersza „Nie bój się zawracać”, który stworzyła z myślą o zmarłym ojcu, jako pierwszy publikuje „Newsweek”.
senam irama tanpa alat bertumpu pada gerakan dasar. Sortuj wg Ilość Tylko dostępne Patriarchat jest zakłamany i okrutny. My, Polki, jego ofiary, także takie jesteśmy. Dojedziemy każdą, która nas rozdrażni albo stanie nam na drodze. Albo przynajmniej ją pouczymy, ""dobrze"" jej doradzimy, żeby sobie nie myślała, że sama wie, co ma robić. Upokorzymy, wyśmiejemy, zhejtujemy, nie przepuścimy okazji, by boleśnie dowalić. A im jesteśmy zajadlejsze wobec innych, tym większej nienawiści i pogardy wobec nas samych to dowodzi. Czas się z tym rozliczyć i uporać, bo relacje między kobietami w Polsce zbyt często są nie do zniesienia. Dlatego prawo stanowione wobec nas takie jest! Dlatego kolejni politycy bez piątej klepki ciągle od nowa komplikują i zatruwają nam życie, zamiast je ułatwiać. Pozwalamy na to, ponieważ nawykłyśmy do przemocy. W domu, w pracy, w szpitalu, w internecie, nawet na cholernej jodze. Wszędzie to samo - przekraczanie granic, słowa, które nie mają prawa padać, sarkazm, pouczenia, ""dobre"" nieproszone rady, jawna i bierna agresja, sądy plotkarskie. Dopóki nie sięgniemy po własną moc - a dostęp do niej przynosi zaprzestanie pilnowania, oceniania, recenzowania, zawstydzania, wyśmiewania, upokarzania, dołowania i moralnego osądzania na każdym kroku samej siebie oraz innych kobiet - pozostaniemy skazane na zapyziały salon, przydeptane kapcie i zatłuszczoną kuchnię domu odwiecznej Anieli Dulskiej. Bezlitosny osąd da się zamienić w życzliwą ciekawość. Kompleksy i brak wiary w siebie można pokonać. Każdego dnia komuś się to udaje. Chcę, byśmy, gdy przyjdzie czas, umarły, będąc dla siebie siostrami. Wtedy będziemy żyły długo i szczęśliwie w pamięci kolejnych pokoleń kobiet, które będą wiedziały, z kogo brać przykład. O tym jest ta książka - Paulina MłynarskaPaulina Młynarska(1970) - niezależna dziennikarka i pisarka, felietonistka, podróżniczka, businesswoman. Zaangażowana społecznie feministka i certyfikowana nauczycielka jogi. Sama o sobie mówi, że ma na koncie już sześć życiorysów, a przecież to dopiero początek. Mieszka na Krecie z dwoma psami, trzema kotami i całym mnóstwem opowieści. Matka dorosłej córki. Jej profile w mediach społecznościowych śledzi ponad dwieście tysięcy osób. Masz po cichu ochotę na spotkanie z jogą, ale jednocześnie towarzyszy Ci nieodparte wrażenie, że joga to karkołomne wygibasy na markowej macie w modnych ciuchach pośród wonnych kadzidełek? Do tego z zażenowaniem oglądasz kolejne celebrytki, które ogłaszają światu, że zmieniają swoje życie dla jogi? Odmieniane przez wszystkich słowo JOGA powoduje, że nie już wiesz, czym ta joga tak naprawdę jest? Jeśli tak, to ta książka jest właśnie dla Młynarska bardzo szczerze opowiada o swojej drodze - dzięki regularnej praktyce jogi - od bólu, lęku i traumy do wolności, dobroci i łagodności. Od czego zacząć? Jak poznać jogicznych szarlatanów i oszustów? Jak krok po kroku iść ścieżką ku mądrości, nie traktując wszystkiego zbyt serio?""Moja lewa joga"" to osobista opowieść o jodze, która niesie zmianę. Ale i o przełomowym, pandemicznym czasie, w którym radzenie sobie ze zmianą okazuje się kluczowe. Bez udawania, że obędzie się bez popełniania błędów, walki o siebie i zmęczenia. I jak zawsze u Pauliny Młynarskiej - z humorem, ironią i nieco politycznie. Bo to jest jej lewa joga. Dasz się zaprosić na matę?Ja pokochałam jogę za jej otwartość. Za to, że jest spójnym systemem poznawania i doskonalenia siebie. Za to, że daje narzędzia, by radzić sobie z nieuniknionym w życiu cierpieniem, by rozpoznawać swoją wewnętrzną prawdę. Za to, że uczy, jak znajdować oparcie w sobie, jak nie rozmieniać swej wewnętrznej spójności i wolności na błyskotki, na które łase jest ludzkie ego. Jak to ego trzymać w ryzach i pogonić do pracy na rzecz tego, co w życiu wartościowe. I jak te wartościowe rzeczy rozpoznać oraz MłynarskaPaulina Młynarska (1970) - niezależna dziennikarka i pisarka, felietonistka, podróżniczka, businesswoman. Zaangażowana społecznie feministka i certyfikowana nauczycielka jogi. Sama o sobie mówi, że ma na koncie już sześć życiorysów, a przecież to dopiero początek. Mieszka na Krecie z dwoma psami, trzema kotami i całym mnóstwem opowieści. Matka dorosłej córki. Jej profile w mediach społecznościowych śledzi ponad dwieście tysięcy osób. Choć moje osobiste #metoo miało miejsce na długie lata przed tym ogólnoświatowym, mam wrażenie, że tak naprawdę wysłuchana i usłyszana zostałam dopiero wtedy, kiedy pojedyncze głosy, takie jak mój, zabrzmiały w przepotężnym chórze niezgody. Jak każda z osób, które wykrzyczały w tym chórze publicznie swój sprzeciw wobec traktowania słabszych od siebie jak seksualne zabawki, zainkasowałam i przyjmuję nadal niewyobrażalną dawkę internetowego hejtu, pogardy, szyderstwa i towarzyskiego ostracyzmu, nie mówiąc o utracie zatrudnienia. Tak się broni konający system. Zapłaciłam słoną cenę - trudno, stać mnie! Jeśli choć jedna zawarta w moich felietonach myśl ułatwi komuś wędrówkę przez ten dziwny, piękny świat, będę to uważała za prawdziwy sukces. Jeżeli choć jedna wykluczona, zraniona, wykorzystana przez silniejszych od siebie osoba poczuje się dzięki niej mniej samotna, to będzie dla mnie najwspanialsza nagroda. I niechże już wreszcie nadejdzie ten „kres lubieżnego dziada”! W jego miejsce chcę widzieć mężczyznę, który kocha, lubi i szanuje każdą z nas. I siebie. Który wie, że patriarchat tak naprawdę krzywdzi wszystkich, oddzielając nas od siebie i odcinając nam drogę powrotu do naszej prawdziwej, kochającej natury. Paulina Młynarska Paulina Młynarska, dla przyjaciół Lola, rocznik 1970. Pisarka, felietonistka, blogerka, autorka scenariuszy, piosenek i wierszy. Działaczka na rzecz praw kobiet, feministka. Dawniej dziennikarka oraz producentka radiowa i telewizyjna związana z rynkiem polskim i francuskim. Jeszcze dawniej - aktorka filmowa, teatralna i kabaretowa, a także modelka. Cztery razy wychodziła za mąż, trzykrotnie emigrowała z Polski. Sama o sobie mówi, że przeżyła już co najmniej sześć życiorysów, a to przecież dopiero początek! Dziś - przede wszystkim - nauczycielka jogi i podróżniczka, oddana pracy na rzecz kobiet i z kobietami. Współorganizuje dla nich warsztaty rozwojowe #miejscemocy. Jej felietony i wpisy w mediach społecznościowych co kilka miesięcy prowokują ogólnopolską awanturę. Bo poruszają tematy łamania praw kobiet i mniejszości, hipokryzji patriarchatu po obu stronach politycznej barykady i okrucieństwa uprzywilejowanych wobec słabszych, Młynarska pisze bez znieczulenia, bez pudru i nie ogląda się przy tym na opinię "salonu" ani na internetowy hejt. Pytana o swój największy sukces, odpowiada: "Niezależność! To, że udaje mi się zachować naprawdę duży margines osobistej wolności". A że ta wolność ma swoją cenę? Trudno. Młynarska twierdzi, że ją stać! Mieszka w maleńkim domku na Krecie. Na jego dachu urządziła własne studio, w którym uczy hatha i yin jogi oraz teorii jogi i technik medytacyjnych. Z kuchni zaś nadaje audycje swojej prywatnej telewizji "Kreta - wolna kobieta!". Można je oglądać na kanale Pauliny na YouToube. Jest matką choreografki i performerki Alki Nauman. Kocha tango argentyńskie i w ogóle życie. Nad życie! Co się dzieje, gdy pełna życiowej pasji, niezależna i buntownicza kobieta wkroczy niechcący na ścieżkę rozwoju duchowego? Kogo na niej spotka? Z jakimi demonami zatańczy? Czy zdoła je obłaskawić? Czy joga może pomóc uporać się z traumą i uleczyć dawne rany? A jeśli tak, to jak się żyje, mając nareszcie spokój? I co to właściwie jest ten cały duchowy rozwój? Paulina Młynarska z bezwzględną szczerością opowiada o traumatycznych przeżyciach z dzieciństwa, swoich zmaganiach z zespołem stresu pourazowego i o tym, jak odzyskała radość życia dzięki regularnej praktyce jogi (nie mylić z wygibasami celebrytek na Instagramie!). "Jesteś spokojem" to zastrzyk rzetelnej motywacji do pracy nad sobą dla każdego, kto naprawdę chce odzyskać spokój. Bez lukru i udawania, że da się w tej dziedzinie cokolwiek osiągnąć, unikając wysiłku i zmierzenia się z własną strefą mroku. A wszystko to z właściwym autorce poczuciem humoru, dystansem i przymrużeniem oka. Oraz z zaskakującą polityczną puentą, ponieważ w książkach Młynarskiej prywatne zawsze jest polityczne. Paulina Młynarska (1970) - niezależna dziennikarka i producentka telewizyjna, pisarka, felietonistka, podróżniczka, kobieta biznesu. W przeszłości także aktorka filmowa i teatralna. Zaangażowana społecznie feministka i certyfikowana nauczycielka jogi. Sama o sobie mówi, że ma na koncie już sześć życiorysów, a przecież to dopiero początek. Żyje między Azją (Indie, Nepal, Bali), dokąd zabiera kobiety w podróże połączone z praktyką jogi, a Kretą, gdzie obecnie mieszka. Matka dorosłej córki. Jej profile w mediach społecznościowych śledzi 200 000 osób, a publikowane w internecie felietony doprowadzają do białej gorączki zarówno rządzących, jak i opozycję. Każdego dnia jesteś w podróży. Boisz się zmian? Na myśl o samotnej podróży na drugi koniec świata dostajesz ataku paniki? W nowym miejscu czujesz się zagubiona? To najlepszy moment, żeby śmiało pójść własną drogą. Lepszego nie będzie! W kilkunastu historiach Paulina Młynarska opowiada o tym, jak sprzedała dom w Kościelisku, gromadzone przez lata graty i zaczęła podróżować po świecie. Przejechała tysiące kilometrów, by zrobić porządki we własnym wnętrzu i stać się niezależną emocjonalnie. "Jesteś wędrówką" to opowieść o podróżowaniu. Ale nie takim, które zaczyna się na lotnisku. To podróż przez otwartość na świat, pracę nad sobą i umiejętność wychodzenia ze strefy komfortu. Bo podróżować można, nie wychodząc z domu. Choć nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś jutro spakowała walizki i poleciała do Azji. Już nie! Paulina Młynarska (ur. 1970) – dziennikarka, producentka radiowa i telewizyjna, związana z rynkiem polskim i francuskim. Felietonistka, blogerka, autorka scenariuszy, piosenek, wierszy i książek, znana z ciętego języka, własnego zdania i odważnego podejścia do tematów tabu. Przez ponad dekadę na antenie TVN Style współprowadziła talk-show "Miasto kobiet". Stworzyła program "Lustro" w pisze felietony dla Onetu i prasy, prowadzi autorskie warsztaty rozwojowe dla kobiet "Miejsce Mocy". Współorganizuje kobiece wyprawy do Azji. Feministka, narciarka, podróżniczka i certyfikowana nauczycielka jogi. Matka dorosłej córki. Dzieli życie między Indie, Sri Lankę, Grecję i Polskę. Zakopane Odkopane to pierwsza tak lekko i dowcipnie napisana książka o Zakopanem. O mieście, gdzie turystyka zabija oryginalność, bogaci stawiają wielkie gargamele, a kłótnie górali kończą się zamknięciem stoku na Gubałówce. Autorki „odkopują” cudowne miejsca, w których bywał Witkacy, a doktor Chałubiński leczył wielkomiejskich pacjentów. Tytuł książki wymyślił sam Wojciech Młynarski, który w Zakopanem napisał niejedną piosenkę. Czego nie kupować pod Gubałówką? Kim jest Pan Rysio z kawiarni Europejska? Dlaczego w obecności górali lepiej nie śpiewać „Góralu, czy ci nie żal”? Jak bawił się półświatek pod Tatrami? Dlaczego miś na Krupówkach ma białe futro? Czy przez halny górale popełniają samobójstwa?... Odpowiedzi na te pytania i dużo, dużo więcej znajdziesz w tej książce. Można? Można! Napisać książkę, która nie jest zbiorem suchych faktów i jedną wielką nudą. Można zebrać anegdoty i ciekawostki, żeby nawet ten, który do Zakopanego nie pojedzie, poczuł, że tam jest. Można zatęsknić za Witkacym i atmosferą górskich schronisk. Czytałam jednym tchem. Gratuluję i góralce, i ceperce. Beato, Paulino, nadjeżdżam! Poproszę o herbatę z prądem. Dorota Wellman Chyba tylko Polana Pisana jest tak świetnie napisana jak ta książka. Gdzie trzeba z sentymentem, gdzie trzeba niezbyt sympatycznym atramentem, ale zawsze z miłością do Zakopanego. Drogi Czytelniku, tu nie ma lipy. Brawo dziewczyny! Jacek Cygan Mam silne przekonanie, że autorkom udało się Zakopane odkopać. Od serca dziękuję Wam za możliwość „powrotu” w nieznane i bardzo bliskie „moje Zakopane”. Góral z miasta. Z wyboru ceper, Bartek Topa Bartek Topa Masz prawo żyć tak, jak chcesz. Choć wszyscy dookoła Ciebie zdają się mówić: Jeszcze czego! Też masz czasami wrażenie, że mimo pozorów równouprawnienia, ten świat tak na prawdę nadal jest urządzony przez facetów i dla facetów? Też masz dosyć wmawiania Ci, że żądając dla siebie prawdziwie równego traktowania, prosisz o zbyt wiele? Masz czasami ochotę rzucić wszystko i wyjść, ale boisz się, że nie potrafisz samodzielnie stawić czoła życiu? Jeśli tak, ta książka jest właśnie dla Ciebie. To opowieść o wyśrubowanych do granic możliwości oczekiwaniach wobec nas – kobiet, i o naszych prawdziwych pragnieniach. O tym, że dla wielu z nas lepiej by było nigdy nie spotkać swojego „księcia z bajki”, i wreszcie o niełatwej umiejętności trzaskania drzwiami. Paulina Młynarska po raz kolejny, nie bacząc na osobiste ryzyko, wpuszcza nas do swojego życia. Opowiada wstrząsające historie bohaterek programu „Miasto kobiet” i oddaje głos swoim czytelniczkom. Wszystko po to, żeby przekonać Cię, że masz prawo żyć tak, jak chcesz. Choć wszyscy dookoła Ciebie zdają się mówić: Jeszcze czego! Paulina Młynarska (ur. 1970) – dziennikarka, producentka radiowa i telewizyjna, związana z rynkiem polskim i francuskim. Felietonistka, blogerka, autorka scenariuszy i książek, znana z ciętego języka, własnego zdania i odważnego podejścia do tematów tabu. Przez ponad dekadę na antenie TVN Style współprowadziła talk-show „Miasto kobiet”. Obecnie tworzy program „Lustro” w redaguje debaty dla miesięcznika „Sens”, pisze felietony dla miesięcznika „Grazia”, prowadzi autorskie warsztaty samorozwoju „Miejsce Mocy”. Możemy ją także usłyszeć w radiu Kolor, gdzie animuje autorską audycję „#kochaniekocha”. Feministka, narciarka i podróżniczka. Matka dorosłej córki. Mieszka w Kościelisku, gdzie przyjmuje gości, smaży konfitury i pisze książki. Wszystko jest dobrze? A może wszystko powinno być inaczej? To zależy, z której strony spojrzeć. Jeśli stoisz na rozstaju dróg, ta książka doda Ci otuchy i rozweseli. Być może sprawi, że wreszcie czegoś się nauczysz — na cudzych błędach. W kilkunastu historiach Paulina Młynarska opowiada o swoich największych życiowych burzach i przejaśnieniach, które po nich przychodzą, dając przy tym garść przyjacielskich rad, a czasem lekkiego prztyczka w nos. Wszystko po to, by zarazić swoim optymizmem i apetytem na życie. „Na błędach! Poradnik-odradnik” to opowieść o trudnej sztuce błądzenia. O codziennych łzach i śmiechu. O pułapkach macierzyństwa. O samotności i tęsknocie silnej kobiety za silnym mężczyzną. O udanych i nieudanych podróżach, o wyplątywaniu się z toksycznych związków i... o miłości, która pojawia się w najmniej oczekiwanym momencie. Paulina Młynarska (ur. 1970) – dziennikarka, producentka radiowa i telewizyjna, związana z rynkiem polskim i francuskim. Felietonistka, blogerka, autorka scenariuszy i książek, znana z ciętego języka, własnego zdania i odważnego podejścia do tematów tabu. Od ponad dekady na antenie TVN Style współprowadzi talk-show „Miasto Kobiet”. Feministka, narciarka i podróżniczka. Matka dorosłej córki. Mieszka w Kościelisku, gdzie przyjmuje gości, smaży konfitury i pisze książki. Dawno nie byłam świadkiem tak intymnej rozmowy. Gdyby tak wyglądały rozmowy rodziców z dziećmi na TE tematy, polska rzeczywistość byłaby zupełnie inna... Paulina Młynarska i Dorota Wellman zapraszają do świata kobiecych spraw. Pogadajmy o tym, co dla nas ważne! Najlepiej z czerwonym winem albo z kawałkiem czekoladowego ciasta, które na pewno nie pójdzie nam w biodra. Kalendarzyk niemałżeński to pochwała kobiecej przyjaźni, szczere rozmowy i bardzo osobiste listy. Paulina i Dorota nie boją się żadnego tematu: rozmawiają o facetach i dzieciach, o swoich lękach i błędach, straconych szansach i przeszłych miłościach. O piekle, które kobiety gotują kobietom i o tym, co kobiety lubią gotować swoim facetom. Kalendarzyk niemałżeński to książka, która powinna trafić do rąk każdej Polki – matki i singielki, feministki i tradycjonalistki, perfekcyjnej i trochę mniej doskonałej pani domu. Promocje
Córka Pauliny Młynarskiej, Alicja Nauman, przed dwoma tygodniami zalegalizowała związek ze swoją partnerką. Do tej pory Alicja nie pokazywała w mediach społecznościowych swojej ukochanej. Zrobiła to jednak jej ciotka, Agata Młynarska. Gwiazda telewizji opublikowała zdjęcia z rodzinnego wyjazdu do Hiszpanii, na których widać jej siostrzenicę z żoną. Na początku października media obiegła wiadomość, że córka Pauliny Młynarskiej, Alicja Nauman, wzięła ślub z kobietą. 27-letnia performerka zalegalizowała związek ze swoją partnerką, która również jest aktywistką LGBT. Paulina Młynarska nie chciała chwalić się szczęściem córki w mediach, ale w jednym z wywiadów pogratulowała młodej Młynarska pokazała zdjęcia Alicji Nauman i jej żonyDo tej pory Alicja Nauman nie pokazywała swojej partnerki w mediach społecznościowych. Zrobiła to dopiero jej ciotka, Agata Młynarska. Gwiazda telewizji opublikowała zdjęcia z rodzinnego wypadu do Walencji. Agata Młynarska spędzała weekend w towarzystwie swojego męża oraz siostrzenicy. Na fotkach widać także ukochaną Alicji Nauman. Dziewczyny wyglądały na bardzo jest Alicja Nauman, córka Pauliny Młynarskiej?Alicja Nauman jest córką dziennikarki Pauliny Młynarskiej z jej pierwszego małżeństwa oraz wnuczką Wojciecha Młynarskiego. Urodziła się w 1992 roku. Na Instagramie przedstawia się jako artystka uprawiająca performance, tancerka i choreografka oraz aktywistka queer-anti-fascism. 27-latka angażuje się w ruchy proekologiczne. Wśród jej zdjęć można znaleźć nagą sesję pośród plastikowych worków, w której chciała zwrócić uwagę na problem wszechobecnych śmieci. Córka Pauliny Młynarskiej aktywnie uczestniczy w manifestacjach i protestach przeciw działaniom władzy i Kościoła. Jest znana z ulicznych performance'ów szerzących działania LGBT przed Sejmem, Domem Arcybiskupów Warszawskich i siedzibą PiS.
Kim jestem? Moich wiele dróg równoległych. Jestem Paulina. Dla przyjaciół Lola. Urodziłam się w 1970 roku w Warszawie, w artystycznym domu pełnym poezji, muzyki i łez. Jestem feministką, dziennikarką, pisarką, producentką telewizyjną, autorką piosenek i wierszy, podróżniczką, kobietą biznesu i certyfikowaną nauczycielką jogi. Gdybym miała przedstawić swoje życie jako znak graficzny, byłaby to wirująca kolorowa spirala złożona z wielu wznoszących się ku górze nitek. Najmocniejsza z nich to praca twórcza. Wiele lat temu potrzeba ekspresji artystycznej zaprowadziła mnie na plan filmowy, teatralne deski, a nawet estradę. Grałam główne role u Andrzeja Wajdy i Adama Hanuszkiewicza, ale i drobne rólki w serialach i mało ważnych, albo zwyczajnie kiepskich, filmach i przedstawieniach zarówno w Polsce, jak we Francji, dokąd emigrowałam na własną rękę mając 16 lat. Dziś kariera aktorska do dla mnie bardzo odległa przeszłość. Moja twórcza energia znajduje ujście w pisaniu książek, felietonów, wierszy i piosenek, które czasami (dla żartu albo z potrzeby serca) wykonuję z Julią Chmielnik w ramach projektu kabaretowego „Chicas de San Escobar”. Byłam reżyserką reklam telewizyjnych i radiowych oraz autorką kampanii reklamowych w agencjach ITI, Studio filmowe OTO oraz Euro RSCG Poland. Napisałam 9 książek, z których 8 stało się bestsellerami. Dwie z nich, napisane wspólnie z Beatą Sabałą-Zielińską, poświęciłam miejscu, z którym na wiele lat związałam swoje życie – miastu Zakopane. Pozostałe (jedna z nich powstała we współautorstwie z Dorotą Wellman) traktują o prawach człowieka i prawach kobiet. Druga nitka mojego życiowego DNA, bardzo mocno spleciona z tą pierwszą, to praca dziennikarska i publicystyczna. Pierwsze szlify w tym zawodzie zdobyłam w Inforadiu, które szybko przeistoczyło się w radio TOK FM. To dla radia porzuciłam aktorstwo i w radiu nauczyłam się samodzielnie myśleć. Byłam reporterką w RMF FM, Radiu ZET, Polskim Radiu, a także we francuskim radiu publicznym France Culture. Prowadziłam programy w radiu PIN i radiu Kolor. Radio było moją wielką miłością, którą tylko z konieczności porzuciłam dla telewizji. Jako dziennikarka telewizyjna zaczynałam w programie „Encore plus Libre” na antenie France 2, potem była „Interwencja” w Polsacie (jako prowadząca oraz reporterka), a po jakimś czasie dołączyłam do ekipy „Miasta Kobiet” w TVN Style. Ten, poświęcony tematyce społecznej i prawom kobiet, talk show zapracował sobie na miano kultowego i utrzymał się na antenie przez 11 lat. Jednak prowadzenie programu, nawet jeśli byłam jego współautorką, mi nie wystarczało. Dlatego zajęłam się dodatkowo produkcją i scenopisarstwem. Stworzyłam autorskie programy „Kobieta Cafe” i „Męski punkt widzenia” (Polsat) oraz „Żądło” (TVN Style). Pisałam konferansjerkę dla wielu popularnych prowadzących w różnych programach TV i stacjach. W 2017 roku miałam przyjemność prowadzić i współredagować serię dokumentalną „Polacy z wyboru” na antenie Discovery Canal+. W internecie tworzę program „Lustro”, w którym znane osoby z ogromną szczerością opowiadają o tym jak czują się w swoim ciele. Równolegle z pracą w mediach elektronicznych stale pisałam dla prasy. Przeprowadzałam wywiady dla Marie Claire, Vivy, Twojego Stylu, Gali i Party. Przez 4 lata prowadziłam i redagowałam popularną rubrykę „ Debaty” w miesięczniku Sens i pisywałam dla Grazii. Prowadziłam swój blog w „Na temat”, współpracowałam z miesięcznikiem polonijnym „Goniec polski” ukazującym się w Wielkiej Brytanii, a obecnie stale pisuję felietony dla Onetu. Trzecia nitka, mocno zaznaczająca się w mojej pracy zawodowej, to praca z ludźmi, czyli prowadzenie warsztatów #miejscemocy. Jednak nie byłoby warsztatów, gdybym wcześniej nie postawiła na rozwój osobisty i gruntowne uzdrowienie swojego życia. Mam za sobą 11 lat psychoanalizy i 5 lat terapii indywidualnej oraz grupowej dla osób współuzależnionych. Z pracy nad sobą, pokonania nawracającej depresji i uzdrowienia swojego życia, wiele lat temu uczyniłam priorytet. A kiedy pojawiły się owoce tego wysiłku w postaci poczucia głębokiego spokoju, spełnienia i szczęścia, zdecydowałam, że czas zacząć się dzielić zdobytą wiedzą z innymi. Tak powstały moje autorskie warsztaty, w których w ciągu 5 lat wzięło już udział około 400 kobiet. Czwarta nić to podróże. Podróżowałam odkąd pamiętam i nieodmiennie zakochiwałam się w kolejnych poznawanych miejscach. Jestem nomadą. Nie potrafię zagrzać nigdzie miejsca i wcale się już do tego nie zmuszam. Moje korzenie są ruchome, zwijam je do plecaka i rozkładam w kolejnych miejscach, w których ląduję. Żywię się innością. Różnorodność świata mnie fascynuje. Samotne wędrówki po świecie dały mi ogromną wiedzę, radość i przyniosły prezent jakiego się nie spodziewałam: jogę, czyli pięknie lśniącą w tropikalnym słońcu nić życiową numer pięć! Nić, którą złapałam mocno i pewnie, ponieważ jest moją ścieżką w górę: ku zrozumieniu, łagodności, zdrowiu i miłości. Dzięki jodze wpadłam na pomysł, by połączyć moje warsztaty z doświadczeniem podróżniczym i zacząć zabierać kobiety w podróże połączone z rozwojem, ćwiczeniem i fantastyczną zabawą. Marzę o tym, by praktykować jogę do późnej starości, wykonywać kiedyś swoje piosenki w greckiej tawernie, mieć częściej okazję tańczyć tango argentyńskie, które kocham, i zostawić po sobie dużo naprawdę śmiesznych historii. → Zobacz galerię zdjęć → Opinie o Paulinie Młynarskiej → Chicas de San Escobar → Czytaj piosenki i wiersze
paweł nauman paulina młynarska